Mapa ekip i zleceń
Monterzy i punkty na jednej warstwie. Widać, kto jest najbliżej, zanim ktokolwiek odbierze telefon.
Planer Operacyjny układa dzień pracy monterów: kto gdzie jedzie, co ma ze sobą zabrać i czy klient dostanie termin, który da się dowieźć. Zamiast arkusza, w którym poprawki nanosi jedna osoba, a reszta dzwoni z pytaniami.
Czterdzieści pięć sekund o tym, co dzieje się między porannym zleceniem a wieczornym raportem.
Planer Operacyjny
Działało, dopóki ekip były trzy.
Rano
Każde ma adres, typ roboty i okno czasowe. Nic nie ginie w skrzynce.
Przed dziewiątą
Przeciągasz zlecenie do ekipy, a trasa przelicza się od razu. Widać, kto jest najbliżej.
Cały tydzień naraz
Dzień do rozpisania godzin, tydzień do układania tras, miesiąc do patrzenia na obłożenie.
Dzwoni klient
Doradca terminów liczy dojazd i okno czasowe, zanim obiecasz godzinę przez telefon.
W terenie
Bez wracania do biura z plikiem papierów i bez przepisywania tego samego drugi raz.
Wieczorem
Godziny, kilometry, wykonane roboty. Do rozliczenia albo do rozmowy, gdzie ucieka czas.
0 zł
żeby to obejrzeć, bez zakładania konta
Otwórz demoFirma instalacyjna prowadziła grafik ekip w Excelu. Działało, dopóki ekip było trzy. Przy ośmiu każda zmiana terminu oznaczała telefon do brygadzisty, telefon do klienta i poprawkę w dwóch miejscach naraz. Ktoś zawsze jechał na drugi koniec województwa, bo nikt nie widział, że kolega ma zlecenie dwie ulice dalej.
Planer Operacyjny powstał po to, żeby te trzy informacje leżały w jednym oknie: gdzie są ludzie, co mają na dziś i co da się jeszcze wcisnąć.
Sześć rzeczy, których szukałby dyspozytor pierwszego dnia.
Monterzy i punkty na jednej warstwie. Widać, kto jest najbliżej, zanim ktokolwiek odbierze telefon.
Dzień do rozpisania godzin, tydzień do układania tras, miesiąc do patrzenia na obłożenie.
Klient pyta o czwartek. Zamiast liczyć w głowie, widzisz od razu, czy czwartek się spina.
Kto ma uprawnienia, kto na urlopie, kto już wyrobił nadgodziny. Grafik uwzględnia to sam.
Co zeszło z auta, co trzeba domówić, gdzie leży protokół odbioru z zeszłego tygodnia.
Miesiąc zamykasz eksportem, nie przepisywaniem godzin z kartek do arkusza.
Zbudowane pod ekipy, które jeżdżą do klienta
Tak wygląda praca w demie, które możesz otworzyć za chwilę.
Z importu, z formularza rezerwacji albo wpisane ręcznie. Każde ma adres, typ roboty i okno czasowe.
Przeciągasz zlecenie do ekipy. Trasa przelicza się od razu, więc widzisz, czy dzień się mieści.
Doradca terminów podpowiada, który slot jest realny, zamiast obiecywać cokolwiek i przekładać potem.
Przyjęte, w drodze, na miejscu, zrobione. Telefon do klienta i nawigacja jednym dotknięciem. Zdjęcia i podpis klienta w apce technika: w przygotowaniu.
Godziny, kilometry, wykonane roboty. Do rozliczenia albo do rozmowy o tym, gdzie tracicie czas.
Żeby nie było rozczarowania po wdrożeniu.
Wystawia dane do rozliczenia, ale faktury zostają w waszym programie.
Podpowiada i liczy, decyzję o tym, kto jedzie na trudnego klienta, podejmuje człowiek.
Najlepiej leży tam, gdzie ekipa jeździ do klienta na umówioną godzinę.
Kwoty wysyłamy w odpowiedzi na wiadomość, nie wieszamy ich na stronie. Zajmuje to jeden dzień roboczy i nic nie kosztuje.
Szukamy trzech firm, które przetestują Planer przed premierą i będą miały wpływ na to, co w nim powstanie. W zamian prosimy o pół godziny rozmowy tygodniowo o tym, co nie działa, i o referencję na koniec. Nabór do 31 października 2026.
Do 3 technikówi jeden dyspozytor
Najmniejsza firma, która przestała się mieścić w arkuszu
4–15 technikówrozliczenie za osobę
Ekipa z kartoteką sprzętu i umowami serwisowymi
16–50 technikówrozliczenie za osobę
Kilka brygad, własne role i integracje
Moduł branżowy do dołożenia. Dziś ppoż: gaśnice, hydranty, sygnalizacja pożaru, z terminami i protokołami pod tę robotę. Kolejne branże dochodzą.
Wdrożenie liczone jednorazowo. Konfiguracja pod Waszą robotę, przeniesienie danych z Excela i dwie godziny szkolenia. Płatne od pierwszego klienta, bo wdrożenie zrobione byle jak kończy się systemem, którego nikt nie używa.
Stawki są netto, za abonament miesięczny albo roczny z góry, i zależą od wielkości zespołu, wybranego modułu i zakresu wdrożenia. Dlatego podajemy je w wiadomości, a nie w tabelce, którą trzeba potem prostować w rozmowie.
Napisz, ilu ludzi macie w terenie i czym się zajmujecie. Odsyłamy komplet stawek dla Waszej wielkości zespołu razem z widełkami wdrożenia. Bez rozmowy telefonicznej, jeżeli jej nie chcesz.
Demo działa na danych wymyślonych, ale na prawdziwym kodzie. Klikaj, przeciągaj, popsuj. Nic tam nie zepsujesz na stałe. Zakres planów masz wyżej, a niżej formularz: stamtąd wychodzi też prośba o cennik.
Zostaw kontakt, a umówimy rozmowę o tym, czy to w ogóle pasuje do Waszej roboty.
Wolisz napisać bezpośrednio? kontakt@panelbiznesu.pl
Odpowiada człowiek, nie automat.